Background

Naturalna energia od UNiT na Kaszubskiej Poniewierce.

Szacowany czas czytania wpisu: 4 min.

Aby przybliżyć Wam naszego nowego partnera, zadaliśmy kilka pytań Przemkowi Zającowi, współwłaścicielowi UNiT-a. Tu dowiecie się kto stoi za nową, polską marką naturalnych suplementów sportowych oraz jakie cele przyświecają temu przedsięwzięciu.

Mariusz Adamczuk (UKP): Witamy w gronie partnerów Kaszubskiej Poniewierki! Bardzo się cieszymy na tę współpracę 🙂 Powiedz proszę skąd wziął się pomysł na to, aby uruchomić Wasz start-up, jak określacie obecny etap swojej działalności na chyba dość trudnym rynku, jakim jest suplementacja sportowa?

Przemysław Zając (UNiT): My natomiast dziękujemy, że nas Mariusz dostrzegłeś 🙂 Wszystko zaczęło się od potrzeb, które zaczęły się pojawiać się wśród nas zawodników oraz wśród znajomych na produkty pozbawione substancji konserwujących, słodzików, syntetycznych aromatów. Zauważyliśmy, że zawodnicy mieli utrudniony dostęp do znalezienia odpowiednich suplementów. Tak wiec nic skomplikowanego, jedynie poszliśmy za znaną maksymą: „potrzeba jest matką wynalazków”. Obecny etap – jak dla każdego nowego przedsięwzięcia – jest trudny. Przede wszystkim chodzi o zbudowanie zaufania wśród sportowców do nikomu nieznanej marki oraz finansowania. Praca po 16 godzin na dobę daje się odczuć na wynikach w sporcie, jak i zdrowiu. Jedyną szansą dla młodych, nie tyko na rynku suplementacji, jest tworzenie i projektowanie produktów o wysokiej jakości. Widzimy w tym ogromny potencjał ponieważ rynek staje się coraz bardziej wymagający.

MA: Próbując dowiedzieć się więcej na temat Waszych produktów szybko można trafić na informację, że stawiacie na naturalne składniki. Temat chyba nie jest aż tak bardzo nowy, już jakiś czas temu zarówno profesjonaliści jak i amatorzy zaczęli bardziej świadomie wybierać źródła suplementacji. Świadomość konsumentów powoli rośnie i znajduje to powoli odzwierciedlenie w ofercie różnych producentów. Oczywiście nadal liczy się efektywne zaspokojenie potrzeb energetycznych podczas intensywnego treningu czy zawodów, ale nikt już chyba nie chce robić tego kosztem zdrowia. Co cechuje Wasze produkty i czym wyróżniają się one na tle innych?

PZ: Jest tak jak wspomniałem wcześniej, brakuje jeszcze na rynku odżywek o rozwiązaniach, które proponujemy w naszych produktach i to właśnie je wyróżnia. Poświęcamy dużo czasu na szukanie „innych” rozwiązań w odniesieniu do produktów konwencjonalnych. W związku z tym, że Unit to start-up, standardowe kalkulacje kosztów produkcji nas nie dotyczą. 🙂 Możemy sobie pozwolić na wybieranie składników bardzo wysokiej jakości. Jednym z przykładów są wysuszone soki owocowe w koncentratach napojów izotonicznych, których dodatek stanowi od 30 do 40 %. U nas nie ma ściemy. 🙂

MA: Powiedz coś więcej o Waszym zespole. Skąd zainteresowanie tematyką suplementacji i sportem?

PZ: Tematyka sportu jest w Unit bardzo bliska. Uprawiałem kilka dyscyplin od wioślarstwa poprzez kolarstwo MTB, a kończąc na paralotniarstwie. Podobnie u mojego wspólnika Adriana, który naprawdę szybko potrafi biegać 🙂 Suplementacja, hmmm… to rozwijało się wiele lat. Charakter moich obowiązków na etacie dał mi możliwość współpracy z wieloma producentami branży spożywczej oraz suplementów. Dziś znaczna część z tych firm to znajomi i przyjaciele. Byłem w tym od wielu lat, rozumiałem to oraz jako zawodnik potrzebowałem. Adrian jest farmaceutą, temat zatem bardzo bliski. Ma wiedzę z farmakologi, biochemii, a ponadto jest czynnym zawodnikiem MTB, maratonów, duathlonów. Należało jedynie odpowiednio nasze doświadczenia połączyć w całość.

MA: Podobno intensywnie testujecie swoje produkty współpracując ze sportowcami z różnych dyscyplin, a wyniki tych testów są bardzo obiecujące. Czy możesz zdradzić w jakich warunkach Unit już się sprawdził?

PZ: Tak, współpracujemy z kilkoma sportowcami rangi mistrzowskiej, którzy są doskonałymi konstruktywnymi krytykami. Potrafią dostrzec szczegóły na które moglibyśmy nie zwrócić uwagi. Ich starty w MP, PP, MŚ dają inny obraz spostrzegania potrzeb, stąd tak bardzo wazna jest dla UNiT współpraca z nimi w realizacji nowych pomysłów. Dowodem na to niech będzie jedna z kilku sytuacji kiedy po blisko 4 miesiącach prac nad izotonikiem anulowaliśmy cały projekt i zaczęliśmy wszystko od nowa. Jestem przekonany, że również w tej branży trzeba być artystą by klient otrzymał produkt o cechach na które wcześniej nie zwracał uwagi.

Jednym z najbardziej rygorystycznych testów była ośmiodniowa wyprawa Marcina i Daniela na Cape Epic do RPA. Trzymaliśmy za chłopaków kciuki, ale za siebie również 🙂 Nie wiedzieliśmy jak się sprawdza produkty w tak ekstremalnych warunkach. To jeden z najbardziej nietypowych testów jakim poddawane były nasze produkty. Na skrzynkę email otrzymujemy sporo zdjęć od klientów z różnych zakątków świata. Bardzo mile nas zaskakują!

Strona producenta: UNiT.

Sklep online: Tu kupisz produkty UNiT.